Cześć wszystkim po wakacjach! To mój pierwszy tydzień w pracy po powrocie z dwutygodniowych wakacji na wyspie Texel. Teraz kiedy walizki są już rozpakowane, pranie (tony prania) jest zrobione, postawiłam usiąść na chwilę, żeby podzielić się z Wami najważniejszymi wnioskami na temat naszych wakacji. 

#1 Chcemy zamieszkać na wsi

Aaach co to były za wakacje! Cieszę się, że wróciliśmy do naszego codziennego życia w Amersfoort; naszego domu, własnego łóżka, ulubionego kubka do kawy, znajomych i rodziny. Ale będę z Tobą zupełnie szczera  – za każdym razem, gdy wracam po dłuższym pobycie poza miastem to czuję, że natura to jest coś czego potrzebuję najbardziej. 

To chyba nasz najważnejszy, choć niezupełnie nowy wniosek. Doceniam to, co mamy teraz. Myślę, że narzekanie byłoby zupełnym brakiem wdzięczności. Mamy przytulny dom, w zielonej  i przyjaznej dla dzieci okolicy, mamy super sąsiadów na których zawsze możemy liczyć… Jednak jest coś, co ciągnie nas w zupełnie inne miejsce. Od wielu lat naszym marzeniem, moim i Olle, jest mieszkać bliżej natury prowadząc to, co teraz wszyscy nazywają slow-life. Kiedy zdecydowaliśmy się kupić dom, w którym mieszkamy obecnie wiedzieliśmy, że to nie jest jeszcze ten wymarzony dom, ale jest to dom, który idealnie pasuje do życia jakie prowadzimy teraz. Jednak nie oznacza to, że przestaliśmy marzyć o tym WYMARZONYM DOMU gdzieś blisko natury… na skraju lasu, blisko jeziora, krówki, kózki i jajka od szczęśliwej kury… Eeeh, wiesz o co mi chodzi! 

Wyobrażam wtedy sobie; budzę się rano, parzę kawę, wychodzę na nasz taras i oglądam wschód słońca. Najzabawniejsze jest to, że mówi to dziewczyna z wielkiego miasta, rodowita warszawianka z bloku z wielkiej płyty. Jest cała lista powodów, dla których tą miejską dziewczynę ciągnie na wieś i wiąże się to z pewną rodzinną historią, moimi korzeniami. Ale to temat na zupełnie inny artykuł (jeśli nie całą serię).

Wniosek numer jeden – po dwóch tygodniach na Texel, kiedy każdego dnia byliśmy otoczeni naturą upewniliśmy się, że chcemy mieszkać na wsi.

#2 Wakacje to nie luksus, tylko konieczność


Drugi wniosek dotyczy zarówno naszego życia zawodowego jak i prywatnego. Odkryłam, że dwa tygodnie wakacji to nie luksus, tylko konieczność. Nie będę ukrywać, że naszemu życiu towarzyszy czasem stres i zmęczenie. Łączenie roli rodzica dwojga dzieci, rozwijanie biznesu, praca Olle… Myślę, że nie jesteśmy odosobnionym przypadkiem i dotyczy to także Ciebie! Każdy od czasu do czasu powinien zrobić sobie przerwę. Pomyślisz teraz Gosia, nie mówisz nic nowego, każdy to wie. Jednak gdy mówię “zrób sobie przerwę” to mówię o takiej prawdziwej przerwie; wyłączyć laptop, telefon, zapomnieć o kalendarzu, spotkaniach, deadlinach – odciąć się i po prostu odpocząć.

#3 Potrafię powiedzieć nie

To mnie prowadzi do trzeciego wniosku – odpoczynek trzeba zaplanować! Wiele się teraz mówi o tym, że “klienci dzwonili do mnie nawet na wakacjach”, albo “muszę wziąć ze sobą laptop”. Zapytam Cię… musisz, naprawdę? Potrzebujesz tych wakacji, żeby odpocząć, złapać oddech, naładować akumulatory po to, żeby mieć siłę na ten czas po wakacjach. Jeśli weźmiesz sprawy w swoje ręce i odpowiednio wcześnie poinformujesz klientów o swojej nieobecności – większość z nich do Ciebie nie zadzwoni. Wielu przedsiębiorców boi się stawiać swoje granicę między czasem kiedy są dostępni, a czasem wolnym, w obawie, że coś ich ominie lub, że może nawet stracą klienta. W przeszłości, jeszcze na etacie zawsze miałam swoje portfolio klientów, za których byłam odpowiedzialna. Nawet podczas wakacji odpowiadałam na ich emaile, sprawdzałam statystyki kampani, optymalizowałam je jeśli to było konieczne. Teraz już tego nie robię, ale zanim do tego doszłam minęło dużo czasu.

Zdecydowałaś, że jedziesz na wakacje, ponieważ chcesz odpocząć, spędzić czas z rodziną lub z chłopakiem. To kwestia nastawienia i uświadomienia sobie po co to robisz. 

#4 Można żyć bez mediów społecznościowych na wakacjach (naprawdę!)

Kolejny wniosek, czwarty, dotyczy aktywności w mediach społecznościowych na wakacjach. Ponieważ podczas pobytu na Texel nie pracowałam to nie publikowałam żadnych treści. Nie było mnie ani na feedzie, ani na Instastory. Świadomie.

Dla nas, Girlbosses Instagram, Facebook, Snapchat – gdziekolwiek jesteśmy, aktywne media społecznościowe to scena naszego biznesu, dlatego powinnyśmy pokazywać się tam regularnie. Jednak wiele z nas myli regularność z częstotliwością.  Też długo tak myślałam – dużo się bowiem o tym czyta u innych ekspertów od Instagrama. Nic bardziej mylnego. Najistotniejsze jest to, żeby nasze działania w mediach społecznościowych miały sens dla naszej marki. A treści, które publikujesz powinny pomagać Ci realizować Twoje cele biznesowe. Jednak wakacje małe i duże dla wielu wydają się być momentem publikowania największej ilości postów “zapchajdziur” oraz “wakacyjnych spamów”. Wynika to z tego, że obawiamy się, że nasza społeczność o nas zapomni, a statystyki spadną. Te treści w większości przypadków nie pomagają kierować Twojego biznesu w określonym przez Ciebie kierunku, nie mają znaczenia w kontekście marki. Uczę na ten temat klientki, które kupiły moje szkolenie. 

Wskazówka dla Insta Girlboss
Obiecaj mi proszę, że następnym razem, kiedy leżąc na plaży lub podziwiając widok górskich szczytów  weźmiesz telefon do ręki, żeby wrzucić post na Insta – zatrzymasz się na moment i zadasz sobie pytanie… Czy ten post naprawdę jest potrzebny mojej publiczności? Czy ten post naprawdę ma znaczenie dla mojego biznesu? Jeśli nie – znasz moją odpowiedź! 

Wiem jednak, że są sprawy w biznesie, które wymagają aktywności w social media, nawet gdy jesteś na wakacjach: promocja, wydarzenie, wyprzedaż – cokolwiek. Na szczęście jest wiele sposobów na to, żeby zaplanowac treści na Instagramie (zarówno posty do publikacji na feed jak i na Instagram Stories). Instagram nie musi Ci odbierać czasu, który najchętniej spędziłabyś ze swoją rodziną, na plaży, czytając książkę, cokolwiek. Już niedługo napiszę o tym więcej! 

#5 Będę częściej próbować nowych rzeczy

Kolejny wniosek, już piąty – nie bój się próbować nowych rzeczy i zdobywać nowe doświadczenia! Będę z Tobą zupełnie szczera – nie chciałam jechać na Texel, jednak uległam namowom mojego męża Olle, który jeździł tam będąc dzieckiem. Ja na Texel byłam tylko raz, kilka godzin i to co zapamiętałam to: dużo trawy, owce, zero drzew (kocham las!). No i holenderska pogoda, czytaj wakacje nad morzem w deszczu (to nie mit, że w Holandii dużo pada). Wyspa kojarzyła mi się z nudą, wizja deszczowych dni z marudzącymi dziećmi i  szukaniem zajęć “na siłę”. Nie szybko to mówię, więc sprawa jest dość poważna – myliłam się! Natura wyspy zaskoczyła mnie swoją różnorodnością, a informacja o tym, że na Texel jest o 30% więcej dni słonecznych niż w samej Holandii sprawdziła się w 100%. To były jedne z najlepszych wakacji jakie do tej pory miałam! Czas spędzaliśmy na plaży, opalając się na tarasach, popijając kawę lub lokalne piwo, zwiedzaliśmy wyspę, dużo jeździliśmy na rowerach. Dzieci były wniebowzięte – Mila zakochała się w jeździe konnej, a Jana w mewach, co skończyło się tym, że teraz wszystkie ptaki  nazywa “meeuw” (Ned: mewa). 

Podsumowanie wakacji

To były jedne z moich najfajnieszych i najbardziej relaksujących wakacji na tym etapie życia, w którym jestem teraz łącząc rolę mamy dwojga dzieci i Girlboss. Mogłabym pisać i pisać o naszych wakacyjnych przeżyciach, ale czas na najważniejszy i ostatni wniosek – chcemy utrzymać ten pozytywny wakacyjny slow-flow, nie dać się zwariować po powrocie do rzeczywistości, więcej czasu odpoczywać  i być po prostu razem.

Na koniec mały update z mojej strony, bo zdaję sobię sprawę, że nie zawsze, wszystko z Tobą dzielę. Otóż zanim wyjechałam na wakacje większość mojego czasu i uwagi poświęciłam opracowaniu pierwszej wersji mojego szkolenia dla Girlbosses, które chcą budować markę online i pozyskiwać klientów na Instagramie. Nie wiem jeszcze kiedy szkolenie będzie dostępne dla wszystkich, ale jak tylko będę wiedzieć więcej  dam Ci znać! 

XXX ?

Gosia

PS. Jeśli jeszcze nie miałaś okazji zobaczyć naszego filmu z wakacji, to zapraszam na Insta! Jest absolutnie wart Twoich 2 minut!

Dit bericht bekijken op Instagram

Een bericht gedeeld door GOSIA Marketing Ekspert?‍♀️ (@gosialammers) op

Linki

Instagram @GosiaLammers
Facebook gosialammers

Polecam także: